główna strona  Bank
mnie
oplata
 
Mój bank przysyła do mnie powiadomienie o treści: OPLATA MIESIECZNA ZA KARTE. Mój weryfikator pisowni podkreśla na czerwono słowa MIESIECZNA i KARTE, bo takich nie ma w polskim słowniku. Pozostałe akceptuje, przy czym OPLATA to czasownik. Mamy XXI wiek, światłowody i unicody, a ci się jeszcze po polsku nie nauczyli pisać!
polityka informacyjna
Przystępując do dramatycznej zmiany swojego serwisu, która uniemożliwiła na kilka dni korzystanie z niego, a której pokłosie w postaci licznych błędów i niedogodności zbieramy do dziś, bank poinformował o tym poprzez... wzmiankę we własnym serwisie. Jeżeli ktoś miał szczęście i wszedł akurat w tym czasie na stronę banku, to się dowiedział, a jeśli nie, to nie.
Znajomi, mający rachunki w innych bankach, nie wierzą gdy im to opowiadam. Jak to, nie było informacji e-mailem? SMS-em? Nie. Bank najwidoczniej uważa, że jego klienci nie mają innych ważniejszych zajęć niż codzienne przeglądanie bankowego serwisu w poszukiwaniu zapowiedzi nadchodzących katastrof.  
Ucieszyłem się bardzo, gdy mój bank otworzył onegdaj Forum, gdzie użytkownicy mogli podyskutować o nurtujących ich problemach. Sam, jako programista, bardzo sobie cenię żywy kontakt z użytkownikami, będący źródłem cennych pomysłów, uwag i spostrzeżeń.
Opisałem niedogodność, z którą się w tym czasie borykałem. Wpis nie był obraźliwy ani wulgarny, odnosił się tylko do faktów. Odświeżałem później stronę Forum wielokrotnie, rozumiejąc, że potrzeba czasu na przejrzenie, ocenzurowanie i zaakceptowanie wpisów. Niestety, mój wpis nie pojawił się nigdy na Forum. Wtedy dopiero spostrzegłem, że większość tekstów to pochwały i zrozumiałem dlaczego.
Jakiś czas później znów próbowałem wejść na Forum, ale pod tym adresem nie było już strony.
powiadomienia bez sensu
Otrzymuję powiadomienia w takiej kolejności:
  1. OBCIĄŻENIE
    -892,00 PLN
    dostępne +2940,83 PLN
    2013-11-22 03:44
  2. ZDJĘCIE BLOKADY
    Kwota 892,00 PLN
    Dostępne +3832,83 PLN
    2013-11-22 03:44
Wygląda to tak, jakby wydane pieniądze magicznie wróciły na konto. Po głębszym zastanowieniu przypuszczam, że to jest pomylona kolejność zdarzeń. Zdjęcie blokady powiększa stan konta o zarezerwowaną dotąd kwotę, a obciążenie znów go pomniejsza. Tylko po co komu taka wiedza? Mnie ona przeraża. Bo co będzie, jeśli niechcący trafię na ten krótki moment, kiedy pieniądze zarezerwowane np. na opłacenie podatku znów są przez chwilę niezablokowane? Będę je mógł nieroztropnie wydać i na podatek zabraknie? Pójdę siedzieć jak Al Capone? Strach pomyśleć!
Skąd taka kolejność? Mam hipotezę, że jakiś geniusz informatyki sortuje powiadomienia wg czasu (z dokładnością do minut), a w przypadku jednakowego czasu dodatkowo alfabetycznie. Dlatego ZDJĘCIE jest po OBCIĄŻENIU.
Pozostaje pytanie, PO CO powiadamiać w tym przypadku o zdjęciu blokady? Ale to już wykracza poza moją wyobraźnię.  
Inna ciekawostka
Późną nocą wypełniam starannie rubryczki, klikam Wykonaj. Serwis prosi o podanie kodu, który otrzymam SMS-em. Po chwili oczekiwania przychodzi kod, przepisuję go starannie, sprawdzam 2 razy żeby się nie pomylić. Potwierdzam operację, a w odpowiedzi: Brak możliwości korzystania z serwisu WWW.
To po co było pytać o kod, skoro nie można korzystać? Szanowny anonimowy geniuszu: pomyśl!
nowy standard dat
Jeśli chcę sprawdzić, kiedy bank zrealizował moje zlecenie, widzę takie daty jak wczoraj, piątek, środa. Przypomnę, że mówimy o koncie firmowym, a nie zwykłym rachunku oszczędnościowym. Muszę swoje zobowiązania zrealizować terminowo i wiedzieć np., że przelew do ZUS został zrealizowany nie później niż 10 marca. Zamiast tego widzę jakiś enigmatyczny czwartek. Teraz wystarczy tylko domyślić się, o który czwartek chodzi, sięgnąć po kalendarz, sprawdzić co to za data - i już wiem, czy mam się cieszyć czy smucić.
Ja rozumiem, że geniusz, który to pisał, posiadł dogłębnie tajemną wiedzę, która pozwala z dowolnej daty wywnioskować dzień tygodnia i teraz koniecznie musi się tą umiejętnością pochwalić. Ach, doceniam Cię, anonimowy geniuszu, podziwiam i chwalę. A teraz, jeśli łaska, oddaj mi proszę normalne daty!
jak rozumieć termin
Bank deklaruje miesięczny termin na obsłużenie zgłoszenia. Oznacza to, że jeśli zgłoszę błąd, który uniemożliwia poprawne wykorzystanie serwisu, to po miesiącu otrzymam e-mail następującej treści:
W odpowiedzi na Pana zgłoszenie dotyczące [...] dziękuję za przekazane uwagi. Jednocześnie uprzejmie informuję, że prowadzone są prace mające na celu usunięcie przyczyny tej sytuacji. Serdecznie przepraszam za niedogodności z tym związane oraz za wydłużony czas oczekiwania na usunięcie utrudnień. Zapewniam, że Bank dokłada starań, aby utrudnienia zostały wyeliminowane w możliwie krótkim czasie.
Potem bank już się czuje rozgrzeszony, bo przecież przeprosił, i np. wciąż (mamy styczeń) czekam na usunięcie usterki zgłoszonej we wrześniu ubiegłego roku.
 
opiekun: Janusz Wiśniewski :: rejestracja odwiedzin 705 gości
mobi