główna strona  GPS
Mapy
itd.
 
Od pewnego czasu używałem nawigacji GPS w telefonie komórkowym i wydawało mi się, że na programach i mapach związanych z tą dziedziną trzymają łapę wielkie korporacje. Ostatnio przekonałem się jednak, że tak nie jest.
wdepnąłem w temat przypadkowo
Kilka tygodni temu postanowiłem unowocześnić swój notebook przez uzbrojenie go w modem 3G. Producent wyposażył maszynę w slot na karty SIM, ale zamiast modemu wisiały w nim starannie zaizolowane kabelki. Taka promocja ;-)
Kupując na Allegro modem GTM378, nie miałem jeszcze pojęcia co mnie czeka, bo w ofercie nawet nie było wzmianki o tym, że to urządzenie jest wyposażone w odbiornik GPS. Tego się dowiedziałem, czekając na listonosza, gdy wiedziony wrodzoną dociekliwością szukałem w Google ciekawostek nt. mojego sprzętu. Dowiedziałem się zatem, że jest, ale że marny, mało czuły, że czasami w ogóle nie działa, bo nie można go aktywować itd. Nie przejąłem się tym zbytnio, bo przecież w ogóle nie przypuszczałem, że kupuję GPS, i tak naprawdę dostałem go za darmo, bo zapłaciłem tylko za modem 3G.
Otrzymawszy przesyłkę, ochoczo zabrałem się do testów. Faktycznie, można odnieść wrażenie, że odbiornik GPS nie działa. Sekret polega na tym, że po każdym włączeniu... jest wyłączony. Trzeba otworzyć port sterujący i wydać modemowi polecenie:
AT_OGPS=2
Niestety, naiwnością byłoby sądzić, że wystarczy po prostu echo AT_OGPS=2>COM5 z wiersza poleceń. Trzeba bowiem najpierw zaczarować port, aby przyjmował polecenia. To trochę dłuższy temat i może w przyszłości go bardziej rozwinę, o ile to kogoś ciekawi. W każdym razie trzeba to zrobić po każdym uruchomieniu systemu. Uważna obserwacja poziomu zużycia energii z pracującym i niepracującym GPS doprowadziła mnie do przekonania, że to słuszne, by włączać funkcję tylko wtedy gdy jej potrzebujemy, bo niestety udział GPS w zapotrzebowaniu na energię jest znaczny. Gdyby to komuś nie robiło różnicy, może aktywizować funkcję poprzez Autostart i mieć tę sprawę z głowy. Ja zrobiłem sobie 2 ikonki: włącz i wyłącz GPS - i jest nieźle.
Znalazłem 2 windowsowe programy, pozwalające monitorować działanie odbiornika:
Ponieważ przykładam dużą wagę do legalności programów, a zarazem wrodzone skąpstwo zniechęca mnie do wydawania pieniędzy na zabawę, mój krąg poszukiwań ogranicza się do darmowego oprogramowania.
Wypróbowałem i mogę potwierdzić, że faktycznie czułość odbiornika jest niewielka. Ponieważ pierwsze testy przeprowadzałem w domu, musiałem wynosić komputer na balkon i dodatkowo ustawiać go w niełatwo znalezionym miejscu, z którego odbiera jakieś sygnały, podczas gdy z moim telefonem wystarczy w tym celu usiąść w pobliżu okna. Nawet gdy się wyniesie urządzenie całkiem na otwarty teren, potrzebuje od kilku do kilkunastu minut na pierwsze ustalenie pozycji. Gdy to jednak już zrobi, trzeba przyznać, że dalej śledzi pozycję nad podziw dobrze.
program i mapy
Następny krok to znalezienie aplikacji, która potrafiłaby pokazać miejsce na mapie, a nie tylko jakieś cyferki. Moja uwaga skoncentrowała się na programie
Program posiada oszałamiające bogactwo opcji i ustawień, w którym nowicjusz, taki jak ja, łatwo się może zgubić. Jednak metodą kolejnych (i powtarzanych z uporem) błędów udało mi się go skłonić do współpracy.
No i na koniec, czym byłby program nawigacyjny bez szczegółowych map? Navit odczytuje wiele różnych formatów, w tym także pliki generowane przez
To wspólnotowe dzieło wydaje mi się w swojej klasie bezkonkurencyjne. Naturalną myślą jest "jak mógłbym się włączyć w proces doskonalenia map?". Tu jednak na przeszkodzie staje ogrom wiedzy, jaką trzeba przyswoić. W zestawieniu z notorycznym brakiem czasu jest to bariera trudna do przeskoczenia.
 
opiekun: Janusz Wiśniewski :: rejestracja odwiedzin 1255 gości
mobi